Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 14 października 2012

" Czyli podsumujmy "

Rano Manie obudziły hałasy z dołu Niall już nie spał bawił się jej włosami. Oboje postanowili iść na dół wzięli prysznic i ubrali się i zeszli. Tam zobaczyli że nikt już nie śpi tylko marudzą jak ich głowy bolą pili wodę i łykali tabletki na kaca. Para postanowiła się przywitać
- Cześć wszystkim-powiedzieli równo.
Ale oni nie odpowiedzieli tylko pokiwali głowami i postanowili iść na górę jeszcze się przespać Liam siedział i jadł śniadanie z dziwną miną było widać że płakał był czymś przygnębiony Niall chciał się spytać ale dziewczyna go powstrzymała . Do blondyna zadzwonił telefon który był na górze poleciał szybko po niego w kuchni został tylko Liam i Mańka, dziewczyna podeszła do lodówki wyjęła płatki i mleko z półki wzięła miskę i łyżeczkę. Zrobiła sobie śniadanie i blondaskowi usiadła na przeciwko Liam. Ten spojrzał jej w oczy
- Czemu o nic nie pytasz ?-spytał się
- Bo jak będziesz chciał to sam powiesz ja cię zmuszać nie będę-odpowiedziała Liam próbował się do niej uśmiechnąć ale nie wyszło mu to za dobrze
-Przytulisz się do mnie ?-znów się spytał
-Jasne -odpowiedziała dziewczyna podeszła do niego mocno go przytuliła a on zaczął płakać jak małe dziecko
Po chwili przyszedł do nich Niall a Liam szybko wyszedł
- Co mu ? - spytał się blondynki
- Nie wiem -odpowiedziała dziewczyna
Oboje usiedli i zaczęli spożywać swoje śniadanie. Po 10 minutach skończyli a dziewczyna dostała sms'a od Liama
" Mogłabyś przyjść na górę? Proszę Liam " Powiedziała swojemu chłopakowi że idzie na górę zobaczyć co z ich przyjacielem. Weszła do jego pokoju bez pukania chłopak leżał na łóżku i płakał. Mańka podeszła do niego i położyła się koło niego i mocno przytuliła
- Ja i Danielle rozstaliśmy się-powiedział ze łzami w oczach
Chłopak po chwili usnął dziewczyna wstała i poszła na dół szukać swojego chłopaka ale po drodze spotkała Harrego
-Pięknie wyglądasz -powiedział i poszedł w stronę pokoju
-Dziękuję -odpowiedziała dziewczyna a chłopak odwrócił się i jej pomachał
Tak jak myślała Niall leżał na kanapie w salonie jedząc żelki. Podeszła do niego mocno przytuliła on ją pocałował
- I wiesz co jest Liamowi ?-spytał się
-On i Danielle nie są już razem -powiedziała krótko dziewczyna
- Czyli podsumujmy Liam i Danielle już nie są razem i Zayn i Harry rozstali się ze swoimi dziewczynami Lou i Eleanor często się kłócą dlatego razem nie mieszkają a my jesteśmy szczęśliwi -podkreślił My
Dziewczyna nic nie powiedziała teraz dopiero zrozumiała że go kocha i jest z nim szczęśliwa.Mańka po godzinie postanowiła iść do siebie blondyn nie chciał żeby dziewczyna poszła nie chciał jej puścić tak bardzo za nią tęsknił kiedy jej nie było bardzo ją kochał i chciał żeby dziewczyna wiedziała to na każdym kroku postanowił dać krok dalej w ich związku . Chciał z nią zamieszkać postanowił spytać się dziewczyny
- Julita mam pytanie-powiedział- Chciałabyś ze mną zamieszkać -spytał się dziewczyna była w szoku jego zachowaniem
lecz po chwili odpowiedziała:
- Chce i to bardzo
Pożegnali się i postanowili oznajmić to chłopakom jutro na kolacji
Mańka nie poszła do domu postanowiła iść do kawiarni

...........................

Kasia obudziła się o godzinie 9:00. Wygramoliła się z łóżka, i zeszła na dół na śniadanie. Pomogła mamie w sprzątaniu i poszła do swojego pokoju. Za oknem była piękna słoneczna
jesienna pogoda w sam raz na spacer. Wspomnienia z wczorajszego dnia nie dawały jej spokoju. Wybrała zestaw na dzisiejszy dzień





Wzięła torbę i wyszła na dwór przejść się. Najpierw poszła do parku, była jesień. Kolorowe liście tworzyły piękny dywan na ziemi. Dzieci bawiły się szczęśliwie. A dziewczyna siedziała sama na ławce,
słuchając muzyki. Nie była ona szczęśliwa wręcz przeciwnie. Przed oczami ciągle miała wspomnienia uciekającego i płaczącego Liam'a. Czemu ona ciągle o nim myślała? Kto to wie? Z czasem dziewczynie
zrobiło się nie przyjemnie chłodno. Postanowiła pójść do kawiarenki w której wczoraj się zatrzymała.
Po pewnej chwili kiedy zobaczyła Mańkę weszła do kawiarni dziewczyna piła herbatę siedziała sama było widać że
jest szczęśliwa w przeciwieństwie do tej drugiej Kasia zamówiła tez herbatę wzięła zamówiony przez nią napój
i poszła w stronę Julity
-Cześć -przywitała się nie pewnie - Mogę usiąść?-spytała się
- Nie możesz -oznajmiła dziewczyna. Kasia chciała już odejść ale poczuła czyjąś rękę na nadgarstku
- Nie możesz usiąść do póki się nie przytulimy- oznajmiła dziewczyna
Dziewczyny zaczęły się przytulać. Po chwili usiadły na miejscach. Rozmowę zaczęła Mańka
-Miło cię znów widzieć-powiedziała Mańka - Opowiadaj co tam u ciebie -
- u mnie jest nie za ciekawie. Miałam parę problemów, i potknięć.Tak samo jak inni... Ale lepiej mów co u ciebie słuchać
- U mnie dobrze przedwczoraj wróciłam do Londynu. A ty tu teraz mieszkasz tak ?
-Tak-odpowiedziała Kasia- A ty ciągle tam gdzie kiedyś ?
- Można tak powiedzieć prawdopodobnie zamieszkam teraz z Niallem
- Z Naillem?! - na twarzy dziewczyny zawitał uśmiech - To znakomita wiadomość. A od kiedy jesteście razem?
Dziewczyny porozmawiały jeszcze ze sobą spędziły czas razem do godziny 23:00.
- Mam pomysł -oznajmiła Mańka przyjaciółce- Chcesz odbudować znajomość z chłopakami ?-spytała się dziewczyny
- Tak- odpowiedziała jej dziewczyna
- Jutro ja i Niall robimy kolację będą chłopcy Miłosz i Nina to byś mogła wpaść. Co ty na to ?
Dziewczyna po chwili wahania zgodziła się. Dziewczyny pożegnały się wymieniły numerami telefonu i umówiły się że spotkają u Mańki jutro o 18;30. Dziewczyny byłe szczęśliwe że się spotkały. Nie mogły doczekać się kiedy znów się zobaczą. Kasia wreszcie będzie mogła porozmawiać z Liamem. I resztą chłopaków.
Wszystko wróci do normy.





Strój Mani :



..........................
No to więc jest następna część pisałyśmy go obie Ja i Kasia :))
Mamy nadzieję że się spodoba :) I zachęcamy do komentowania :)
Mańka i Kasiulla ;***



piątek, 12 października 2012

"Kocham Cię -teraz zwrócił się do mnie "


Wstałam wcześnie. Zegarek wskazywał godzinę 8;40.Podniosłam się z łóżka poszłam do łazienki wzięłam kąpiel umyłam włosy owinęłam się i włosy w ręcznik wyszłam z łazienki poszłam do szafy wyjęłam ciuchy, bieliznę po drodze wzięłam prostownice i suszarkę i wróciłam do łazienki ubrałam bieliznę zaczęłam suszyć włosy potem je wyprostowałam ubrałam to :



Wyszłam z pokoju i skierowałam się do kuchni podeszłam do lodówki ale nic w niej nie znalazłam była tylko jakaś kartka " Hej siostra mnie już w domu nie ma w pracy jestem i Niny też nie ma. Po procy zrobię zakupy obiecuję. Całuje Miłosz " No to pięknie co ja mam zjeść ??? Dobra idę do Nialla oni zawsze mają jedzenia. Jeszcze tylko poleciałam na górę wzięłam torbę i telefon. Gdy wyszłam z domu było dość zimno ale nie przejmowałam się tym szłam do nich powoli gdy wreszcie doszłam ostrożnie zapukałam a po chwili w drzwiach pojawił się Zayn
-Hej Zayn -podeszłam do niego i mocno przytuliłam
-Cześć wchodź bo zimno jest
-Dzięki -odpowiedziałam - Niall gdzie jest? -spytałam się
- U siebie na górze
-To ja idę do niego
-Ok :)
Poszłam po schodach na górę i znalazłam się w jego pokoju. Nie było go ale w łazience było słychać że ktoś bierze kąpiel postanowiłam poczekać na niego. Rozejrzałam się po pokoju moją uwagę przykuły ramki ze zdjęciami podeszłam do nich na nich był sam Niall z rodziną z przyjaciółmi i na samym początku stało
zdjęcie przedstawiające mnie



Nie widziałam że ma moje zdjęcie zatkało mnie i uszczęśliwiło mnie :). Ktoś złapał mnie od tyłu a tym kimś okazał się Niall
-Pięknie wyglądałaś na tym zdjęciu-powiedział po czym pocałował mnie
-A teraz już nie ? -spytałam się
-Teraz jeszcze bardziej
-Miło. Kocham Cię Horanie-powiedziałam
- Ja ciebie też skarbie
- Niall obiecasz mi coś ?-spytałam się
-Obiecam tylko muszę wiedzieć co
-Że mnie nie zostawisz dla jakieś cycatej laski
-Obiecuje a tak po za tym twoje mi pasują ;D
-Głupi jesteś-powiedziałam i rozczochrałam jego włosy
-Ale jestem twój-odpowiedział
- I masz szczęście nie zepsuj tego
-Nie zepsuje -powiedział - Idziemy na śniadanie ?
- A nie mógłbyś przynieść je tu ?-spytałam się
-Mógłbym
-To przynieść
-Pod warunkiem
-Jakim ? -spytałam się
-Później się dowiesz
-Dobra idź bo umieram z głodu
Niall wyszedł z pokoju ja zostałam sama usidłam na łóżku Niall miał włączonego laptopa i twittera postanowiłam
follownąć kilka fanek i zobaczyć co piszą do niego. Poczytałam trochę i follwnęłam zrobiło mi się zimno wzięłam bluzę blondaska i czapkę która walała się pod łóżkiem postanowiłam się trochę ponabijać i zrobiłam sobie takie zdjęcie :



I wstawiłam je blondaskowi na tt :) Ciekawe kiedy się skapnie. Jego fanki wiedzą że Niall ma dziewczynę ale jeszcze nikt nam zdjęcia razem nie zrobił. Po chwili do pokoju wszedł Niall
-Ładnie to tak wstawiać swoje zdjęcia na mojego twittera? -spytał się
-Tak Ale skąd ty tak szybko wiesz??
-Bo kiedy byłem w kuchni Harry sprawdzam tt i akurat wyskoczyło że dodałem zdjęcie kochanie-powiedział
- A no chyba że tak
Potem zajęliśmy się jedzeniem. Po godzinie postanowiliśmy iść na dół obejrzeć film na dole był tylko
Harry i Zayn
-Cześć-powiedzieliśmy razem z Niallem
-Hej-odpowiedzieli
- Oglądacie z nami film ?-spytał się Niall
-A nie lepiej pogadać ? -zaproponował Harry
-No spoko możemy -powiedziałam usiedliśmy wszyscy na dywanie
-To robimy tak co się zmieniło przez 3 lata o sobie czy mam kogoś itp. -powiedział Harry
-Dobra-powiedzieliśmy w chórku
- To ja zacznę-zaoferował się Zayn - Jestem Zayn ale to chyba wiecie w moim życiu co się zmieniło to jest dobre pytanie. A więc miałem wziąć ślub ale niestety nie wyszło zdradziła mnie z innym i była z nim w ciąży teraz jestem sam ale dobrze mi z tym ona jest z tym goście są po ślubie mają ślicznego syna. To chyba wszystko-powiedział
-To teraz ja -powiedział Niall- To więc tak od 2 lat jestem szczęśliwy z moja dziewczyną Julitą kocham ją i chce być z nią zawsze i na zawsze jest dla mnie najważniejsza -powiedział a po moim policzku popłynęła łza szczęścia-Kocham Cię -teraz zwrócił się do mnie
- Ja ciebie też -odpowiedziałam po ciuchu przytuliłam się do niego i pocałowałam w policzek
- To więc teraz ja -powiedział Harry- A więc byłem z Kate przez dość długo teraz jestem sam i dawne uczucie do jednej dziewczyny wraca Kocham ją ale ona tego nie widzi i dobrze -opowiedział Harry
-No to teraz ja -powiedziałam - Przez te 3 lata zmieniłam się inaczej wyglądam ubieram się inaczej zachowuje teraz inaczej. Liczą się dla mnie tylko moi bliscy których kocham chce dalej trenować taniec Nauczyłam się grac na gitarze i śpiewać. Po wypadku rodziców zrozumiałam że muszę być silna i taka próbuje być choć często nie wychodzi już się nie tnę bo zrozumiałam że to złe ale ślady zostały więc zrobiłam sobie tatuaż Macie patrzcie :



Zrobiłam go z myślą o Niallu i to chyba wszystko-powiedziałam łzy leciały mi z oczu on mnie przytulił. Gdy się uspokoiłam gadaliśmy jeszcze trochę i w pewnym momencie zasnęłam na kolanach Nialla. Obudziłam się chciałam się przytulic do Nialla ale go nie było poszłam do łazienki poprawiłam włosy i postanowiłam iść na dół. Tam zastałam Harrego leżącego na Lou, Nialla jedzącego, Zayna przed lustrem i Liama
który każe im się uspokoić czyli przez 3 lata nic się nie zmienili tacy sami. Weszłam do pokoju (wcześniej stałam na schodach i się patrzyłam ) i krzyknęłam
-Wstałam i głodna jestem i mój chłopak samą mnie zostawił i nie mam się do kogo przytulić -po chwili każdy był koło mnie i mnie i przytulał mnie razem zrobiliśmy misia i Niall pobiegł do kuchni zrobić mi jeść jaki on kochany
- To jak się spało? -spytał się Louis
-Dobrze-odpowiedziałam
-Mogę się o coś spytać
-Jasne wal śmiało-powiedziałam
- Wiesz może co dzieje się z Kasią ?
- Nie wiem-powiedziałam - Znaczy wiem że sobie nie radzi zamknęła sie w sobie przez ten ciężki dla niej okres
- Proszę Kochanie-powiedział Niall i przede mną postawił jedzenie
Szybko zjadłam chłopcy powiedzieli że idą na imprezę ale ja i Niall postanowiliśmy zostać u nich. Poszłam do siebie po jakąś piżamę powiedziałam Miłoszowi że nocuje dziś u Nialla ale on tylko walnął tekst " Tylko wiesz jeszcze wujkiem nie chce być "walnęłam go i wyszłam. Kiedy byłam u nich wszyscy wybyli a my zostaliśmy
sami. Poszliśmy na górę, ja poszłam do łazienki wykąpałam się ubrałam piżamę i wróciłam do pokoju blondynka teraz to on poszedł się wykąpać ja znów dorwałam jego laptopa i bawiłam się nim postanowiłam że wejdę na swoje tt po odpisywałam trochę i dałam wpis " Nie ma to jak być w Londynie wrócić do przyjaciół do chłopaka którego bardzo kocham. Brakuje mi moich rodziców i Kasi mam nadzieję że za nie długo spotkamy się w jednym miejscu. Dobranoc wszystkim xoxox :) " Dodałam tez zdjęcie:




jak Się zapatrzyłam w telewizję Po chwili dołączył do mnie Niall
- No i co robimy ?-spytał się kładąc koło mnie ja w tym czasie kiedy się kład odstawiłam laptopa
-Nie wiem-powiedziałam- A co chcesz ?
-Ty wiesz co ja chce-odpowiedział po czym zaczął mnie całować
No i potem stało się To czego on bardzo chciał ;)
I tak zakończył się ten dzień ;)


Chciałabym ten rozdział zadedykować Magdalenie Wiglusz za to że komentuje każdy nasz rozdział ;** :) Dziękuję <3 :)
........................................


No i jest następny rozdział Mańki mam nadzieję że się spodoba :)
Jak czytasz skomentuj proszę to dla mnie i Kasi bardzo ważne :)
Przepraszam za jakieś błędy które się pojawiły ;)
Pozdrawiam Mańka :)

czwartek, 11 października 2012

Rozdział. 7

        --- Perspektywa Kasi ---
- Kaśka , wstawaj ! Wyjeżdżamy . - Zawołała moja mama z salonu. Leniwie podniosłam swoje ciało. Spojrzałam na zegarek była już 12:30. " Przecież o 13:00 mamy samolot do Londynu ! '' . Szybko, zabrałam swoje walizki. Poszłam do łazienki i ubrałam się w wcześniej przygotowane już ubrania.


   Zrobiłam koka i byłam już gotowa do wyjazdu. Mój pokój był w okropnym stanie. W powietrzu unosił się zapach papierosów. "Boże co ja zrobiłam ze swoim życiem. Z grzecznej dziewczynki zrobiła się zbuntowana nastolatka" - pomyślałam. Kiedy, chciałam już wziąć  walizki,
do rąk wpadło mi zdjęcia mojego taty. Poczułam jak łza przeleciała mi po policzku. Otarłam ją jak najszybciej.Wzięłam walizki i zeszłam na dół gdzie moja mama stała już całkowicie
gotowa do wyjazdu.
Podróż minęła mi bardzo szybko. Jeszcze tylko 15 minut drogi do mojego nowego domu. Nie wierzyłam własnym oczom kiedy ujrzałam mój nowy dom. 

 
Był cudowny *.*
Pomogłam mamie wyjąć nasze walizki z taxówki.weszliśmy do domu. Mój pokój był wykonany w ciemnych barwach. Najbardziej mi takie odpowiadały. Czerń, i czerwień. Włączyłam piosenki mojego
ulubionego zespołu - Evanescence. Od pewnego czasu, tylko takie zespoły działały na mnie kojąco. Rozpakowałam się. Nie miałam na nic siły. Chcę aby to moje trudne życie, które ostatnio przeżywałam
zakończyło się w końcu. Wyjęłam z torebki paczkę papierosów, i wyszłam na taras. Dragi, i narkotyki- z tym skończyłam dopiero jakieś 2 miesiące temu. Trochę mnie jeszcze do nich ciągnie, jednak
nie chcę już po nie sięgać bo wiem z czym to się wiąże. Jedynie od czego się nie odzwyczaiłam to - papierosy."Jaka ja byłam głupia". Wzięłam słuchawki,  i przeszłam się kawałek po okolicy. Zauważyłam grupkę pod murem zbuntowanych nastolatków. Palili i pili.
- Hej mała ! Zaczekaj ! Chodź do nas. - Zawołał za mną jakiś nabuzowany chłopak. Odwróciłam głowę w ich kierunku.
- Spadaj ! - Powiedziałam i przyspieszyłam tempa.
- Co Ty powiedziałaś ? - Zakrzyczał za mną i podbiegł. Wiem, co chciał zrobić.. Czym prędzej przyspieszyłam tempa. Zauważyłam jakąś mała kawiarenkę.Postanowiłam tam się zatrzymać.
Kiedy weszłam do środka, zamówiłam gorącą herbatę. Szybko ją wypiłam. Po 10 minutach wyszłam.Szłam w kierunku mojego domu, kiedy zauważyłam jak Liam biegnie. Biegnie? Raczej ucieka.
Nie wyglądał na wesołego wręcz smutnego. Płakał. Przypomniałam sobie jak to było z nimi 3 lata temu. Chciałabym odbudować ponownie z nimi relacje. Chciałam do niego podbiec. Lecz nie zdążyłam,
za czym przebiegłam na drugą stronę ulicy było już za późno. Zniknął mi z oczu.
Zadzwonił mi telefon w kieszeni. Na wyświetlaczu pojawił się numer mojej mamy.
- Halo ?
- Kasiu, mogłabyś przyjść już do domu?
- Tak, jestem już na tarasie. - Rozłączyłam się. W domu unosił się woń ciasta. Ah, tak mama znów coś upiekła. Zjadłam kawałek ciasta. Nie mogłam zapomnieć momentu, kiedy spotkałam po raz pierwszy
Liam'a. I to jeszcze jego w takim stanie.. Ciekawe, co się stało. Poszłam na górę. Byłam już gotowa do snu. Sięgnęłam po paczkę papierosów, z której wyjęłam używkę.
Położyłam się do łóżka. Pierwszy dzień w nowym miejscu, a tu już takie przygody. Ciekawe, co przyniosą mi kolejne dni.. 

  __________
 Witajcie ♥. Oto, pojawił się 7 rozdział :) Jak się Wam podoba? Jeżeli będziecie mogli zostawcie komentarz pod spodem. To jest dla mnie bardzo ważne :) Dziękuję ♥ / Kasiulla. :*
 

środa, 10 października 2012


Chciałybyśmy bardzo podziękować za tyle wejść na bloga to na prawdę piękne 9613 :** A teraz wracając do bloga prawdopodobnie nowy rozdział pojawi się w piątek a następny w niedziele. Dziś pojawiły się 2 nowe więc zachęcam do komentowania.
Czytasz ? Skomentuj to dla nas ważne :) chcecie być informowani ? Podajcie gg, tt lub bloga.
Bloga prowadzimy ciągle wspólnie Julita i Kasia ;)
Co do podpisywania się:
Kasia - Kasiulla
Julita- jeszcze nie wiem wymyślę coś

A tu macie jeszcze zdjęcia bohaterek :

Julita-Mańka



Kasia :)
A tak własnie bo byśmy zapomniały. Podoba wam się nowy wygląd bloga ?

-Julita i Kasiulla ;**

Powrót :) - Kaśka.

 Witajcie !. Strasznie się za Wami stęskniłam ♥ Razem, z Mańką postaramy się odbudować te kilka miesięcy. Mamy nadzieję, że również będziecie nas często odwiedzać, i czytać nasze wypociny. :) A teraz przedstawię Wam, sytuacje mojej bohaterki : 
                   ^^ Oczami Kaśki.
     ---------- 3 lata temu --------------
Rzuciłam wszystko , nawet z nikim się nie pożegnałam. Otrzymałam telefon , że mój tata miał ciężki wypadek samochodowy. Jego stan zdrowia, jest bardzo słaby i że nawet może umrzeć. Jak najszybciej
spakowałam swoje walizki, i udałam się taksówką na lotnisko. Wiem, że głupio postąpiłam nie żegnając się z nikim, ale mój tata jest w tej chwili najważniejszy. Jestem strasznie do niego przywiązana.
Mam nadzieję , że Mańka mi wybaczy i chłopaki. Taak.. Po 4 godzinach lotu byłam już w Polsce. Jak najszybciej skierowałam się do szpitala w którym leżał mój tata. Kiedy, weszłam do sali w której
on leżał. Zrobiło mi się strasznie słabo, mnóstwo dziwnych sprzętów było podłączonych do niego, i ciche pikanie. Podbiegłam szybko do niego złapałam go za rękę. Łzy leciały mi niczym wodospad.
Ostatnie słowo które usłyszałam to : " Kasiu , dziękuję że przyjechałaś. Kocham Ci... " I nic, głośny pisk. Umarł. - Nie to nie może być prawda ! - Krzyczałam, nie mogąc znieść tego bólu.
Kolejna osoba, którą kochałam zostawiła mnie. Wszystko się wywróciło do góry nogami. Cały mój świat.....
    --- Teraźniejszość ( 3 lata później ) ---
Chociaż minęły te 3 lata ja jeszcze do siebie nie doszłam. Problemy w nauce, narkotyki. Z tymi problemami borykałam się przez ostatnie 3 lata . Nie powiem , nie należały one do szczęśliwych.
Były chyba najgorsze. Ale, powoli się zmieniam. Z narkotyków już wyszłam. Razem z moją mamą , uzgodniliśmy że najlepszym wyjściem będzie zmiana otoczenia. Przeprowadzamy się do Londynu. Już
za 3 dni. Z Mańką miałam mało kontaktu, tak samo jak z chłopakami z 1D. Właściwie ? Zero. Ciągłe problemy z narkotykami, wpadanie w długi, i problemy w nauce... To wszystko było tego przyczyną.
Spróbuję , odbudować kontakty z nimi. Gdy tylko przyjadę do Londynu mam nadzieję że moja życie zmieni się o 180*.  

 __________________________________ 
Moja główna bohaterka także się zmieniła, otóż teraz wygląda tak:

Do usłyszenia w kolejnym rozdziale ♥  :).
 Kasiulla . :*

Powrót :)

To już dziś. To dziś wracam do Londynu tam gdzie byłam bardzo krótko ale tęsknie za tym miejscem za ludźmi których tam poznałam za Niallem który odwiedzał mnie kiedy tylko mógł, za Miłoszem którym tak dużo gadam przez telefon on wrócił do Londynu jakieś 3 miesjące temu kiedy stało się. Kiedy stała się największa tragedia która nas spotkała rodzice zginęli w wypadku samochodowym razem ze siostrą ale za wypadek był odpowiedzialny kierowca ciężarówki. Bardzo za nimi tęsknie byłam na pogrzebie który odbył się w Polsce właśnie tam zginęli byłam tylko ja, Miłosz najbliższa rodzina. Zastanawiacie się pewnie czy było One Direction. Nie było ich. Nie mogli być mieli trasę koncertową nie chciałam żeby przerwali jej i tak się stało. Dziś o 14:40 mam samolot do Londynu wreszcie uwolnię się od tej głupiej szkoły i osób w niej. Poznałam kilka osób na prawdę mili ale nie mieszkają w Londynie. Kate już nie jest z Harrym dlaczego ? Ona nie wraca do Londynu zostaje w Australii chciała żeby Harry zamieszkał z nią ale on się nie zgodził. A wracając do przeszłości pamiętacie sytuacje w kuchni c Harry mówił do kogoś Kochanie ? Tak ? To dobrze bo to była właśnie Kate ale nie gadajmy już o tych sprawach. Dobra ? Dzięki :)
Dopakowałam resztę swoich ubrań wzięłam walizki i kierowałam się ku wyjściu. Już prawie nikogo tu nie było mój rocznik już wczoraj opuścił to miejsce po odebraniu dyplomu ukończenia szkoły a młodsi są już w na pewno w pracy.
Siedzenie w samolocie przez kila godzin fajowo kocham to. Żartowałam boje się tego :(. Może chcecie zobaczyć jak teraz wyglądam ? Dobra pokaże wam moje zdjęcie




Zmieniłam się trochę.


......................... Jakiś czas później.......................
Właśnie ląduje w tym pięknym Londynie hahaha. Niall nie wie że dziś przylatuje myśli że za tydzień. Ale będzie miał niespodziankę. Miłosz czeka na mnie na lotnisku a się go wytuli za te trzy lata ;) .
Wyszłam ze samolotu wzięłam walizki i zaczęłam szukać Miłosza. Znalazłam go stał z jakąś dziewczyną podbiegłam do niego i mocno przytuliłam ma szczęście że też się przytulił . Gdy skończyliśmy przywitaliśmy się już bardziej bez czułości
-Cześć mała-powiedział -Aż wyrosłaś i do tego wyładniałaś
-Nie jestem mała dla twojej wiadomości -pokazałam mu język
-Nigdy się nie zmienisz !?
-Nigdy-odpowiedziałam- A teraz mi może przedstawisz koleżankę ?
-No nie wiem -powiedział -No dobra To jest Nina moja dziewczyna a Nina to jest moja siostra Julita
-Cześć miło mi cię poznać -powiedziałam i mocą ją przytuliłam
-Mi również -powiedziała i się uśmiechnęła
Po poznaniu Niny poszliśmy do samochodu gdy będę w domu zrobię wam ich zdjęcia i w stawie ;P
Gdy jechaliśmy tak szczerze praktycznie nic się nie zmieniło. Dojechaliśmy do domu to jest dom a nie jakaś szkoła taneczna. Spojrzałam na dom obok stały samochody i ktoś wychodził z jednego jak przypatrzyłam się dokładnie był to Harry. Dobrze że mnie nie zobaczył weszłam do domu a walizki wniósł mi kochany braciszek. Od razu poszłam do siebie nic się nie zmieniło to samo wnętrze i wszystko tak jak było rozpakowałam walizki gdy skończyłam walnęłam się na łóżko było takie miękkie. Poszłam na dół porozmawiałam z Niną i Miłoszem zjadłam coś poszłam na górę się przebrać w to :




Postanowiłam iść do Nialla i reszty wyszłam z domu jeszcze zabrałam torbę wpakowałam do niej klucze telefon portfel i inne drobiazgi .
Zapukałam do drzwi po 5 minutach walenia w drzwi otworzył mi Niall
-Nie trzeba tak walić -powiedział jeszcze przy zamkniętych drzwiach
Gdy je otworzył zobaczyłam zaszokowanie w jego oczach od razu się na niego rzuciłam i zaczęłam przytulać ten mnie wziął na ręce zaczął kręcić gdy skończył zaczął mnie całować chciałam żeby to trwało wiecznie ale niestety ktoś nam przeszkodził
-Hej Niall kto przyszedł ?-usłyszałam a potem w drzwiach pojawił się Harry
- Cześć -powiedziałam po czym podeszłam się do niego przytulić ten po chwili wahania tez się przytulił
-Julita ?-spytał się
-Tak -odpowiedziałam
Takie zaszokowanie sprawiłam u każdego innego. Posiedziałam u nich godzinkę i postanowiłam wracać bo zmęczona jestem
-Dobra kochani co dobre zawsze się kończy ja idę -oznajmiłam-Zostań jeszcze -powiedział Niall
Gdy pożegnałam się z prawie każdym został Niall
-Ja cię odprowadze do drzwi-powiedział
Zaczęliśmy iść w stronę drzwi gdy doszliśmy Niall popchnął mnie na ścinę i zaczął całować
-Niall już dość dziś jestem zmęczona-powiedziałam w między przerwie na pocałunki
-Ale ja cię tak dawno nie widziałem -powiedział gdy zaczął całowac mnie po szyli - I mam na coś ochotę
-Jutro Niall -powiedziałam . Ale on i tak nie dawał spokoju -Proszę
-Dobrze ale obiecaj że na pewno jutro
-Obiecuję kochanie- powiedziałam
- Kocham Cię -powiedział
-Ja ciebie też skarbię
-A może byś dziś u mnie została
-Niall jutro jeszcze chce pogadać z bratem i jego dziewczyną. Dobrze ?
-Dobrze- i znów zaczął mnie całować
- Kochanie starczy powiedziałam i odsunęłam się. Jutro jestem cała twoja ale jutro idę pa pa powiedziałam i wyszłam pobiegłam szybko do domu bo zimno się zrobiło.
Pogadałam jeszcze z bratem i Niną okazało się że ona z nami mieszka. Po godzinie 23:30 poszłam się kąpać ubrałam piżamę i kładłam się spać gdyby nie dzwonek telefonu. Dostałam sms'a od Harrego ??
Czego on chciał ?
" Życzę miłej nocy i dobrego snu :* Fajnie że wróciłaś :** Harry xoxoxox"
Odpisałam mu :
" Tobie również :) :* xoxo Julita "
Gdy już zasypiałam dostałam następnego sms'a. " Ja cię Harry chyba zajebe jutro " -pomyślałam
Ale jak się okazało to był sms od Nialla -" On ma szczęście jego nie zabiję"pomyślałam
" Kochanie życzę ci miłych snów i żeby ci się ja śnił ;) :********* Kocham cię :* "
Odpisałam :
"Tobie skarbie też :*** Ja też cię kocham :*********"
Po tym poszłam spać.
A tu są jeszcze zdjęcia

Miłosz :





Nina :




Miłosz się zmienił co ??

A Nina jest naprawdę ładna :)







------------------------

Jest nowy rozdział :)
Wróciłyśmy ja i Kasia :) Znów będziemy razem pisać :) Macie tu napisane co dzieje się u Julity co u Kasi ? Przekonacie się :)
Prosimy o komentarze :)
-Julita :)

środa, 3 października 2012

Sprawa :)

Hej wszystkim :) Mam dwie sprawy :) Pierwsza jest taka że jak ktoś chce to zapraszam na moje nowe blogi : http://1-2-3-flick.blogspot.com/ i http://she-will-never-return.blogspot.com/ A druga to czy chcecie żebym napisała jeszcze kilka rozdziałów do tego opowiadania. Jeśli chcesz żeby tu wróciła zostaw komentarz :) Mańka :)